niedziela, 2 czerwca 2013

Zanim zaczniesz do mnie mówić, przestań być takim typowym mężczyzną

Przeanalizowałam kilka męskich zwrotów, które niemalże lub praktycznie rozbijały moje związki. Faceci czasami używają takich zdań, od których my-kobiety dostajemy spazmów. Na większość z tych pytań nie ma odpowiedzi. Na stwierdzenia nie ma słów. Na męską naiwność i zapewnienia, że oni nie chcieli "nic złego przez to powiedzieć" też trudno znaleźć wytłumaczenie. Podejrzewam, że strzelają sobie w kolano (i to w tak prymitywny sposób) jedynie dlatego, że nie poświęcają minuty czasu, aby POMYŚLEĆ.
Poniżej przedstawiam Wam moją listę zwrotów-killerów.


- Możesz się pospieszyć?
- Długo to będzie trwało?
- Przymierzasz tę bluzkę?
- Znowu jesz?
- Widziałaś gdzieś moją koszulę?
- Jesteś jak Twoja matka.
- Jesteś jak moja matka.
- Ślicznie DZISIAJ wyglądasz.*
- Nie zachowuj się tak. Tak zachowywała się moja była.
- Nie lubię tej knajpy, chodziłem tam z moją eks.
- Mówiłaś coś?**
- Masz już takie spodnie.
- Wszystko ci wytłumaczę.***
- Dlaczego pilot od telewizora leżał w lodówce?
- Jak można usunąć kosz z pulpitu?!
- Jesz to?****

* czyli zazwyczaj źle wyglądam?
** wypowiedziane po moim godzinnym monologu
*** to zdanie zawsze brzmi fatalnie
**** w sensie: chętnie po Tobie dokończę, bo jem trzy razy szybciej niż kobieta i nie pozwalam jej w spokoju dokończyć jej porcji


Pozdrawiam niedzielnie!
Holigoli

5 komentarzy:

  1. Hahah, bardzo pozytywny wpis;) Ostatni punkt jest mi znany, dlatego gdy jemy z mężem np. chipsy na pół czuję się jakbym brała udział w wyścigu;)
    Przyznam jednak, że niektóre z tych pytań zadaję ja;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :) Ewa, opowiedziałam o chipsach mojej koleżance, odpowiedziała krótko "znam to". :)

      Usuń
  2. z powyższych pytań pada u nas tylko jedno - możesz się pośpieszyć? i to zawsze ja je wypowiadam :)

    OdpowiedzUsuń